blog

Portrety kobiecości – Agnieszka Tokarska

Portrety kobiecości to cykl wyjątkowych sesji zdjęciowych, które opowiadają o kobietach będących ważną częścią wieloletniej historii mojej pracowni. To opowieść o klientkach, które stały się przyjaciółkami, o jubileuszu przyjaźni oraz miłości do stylu i wysokiej jakości, które wraz z kobiecością oraz elegancją
wpisane są w kreacje tworzone w moim atelier.

 

Agnieszka Tokarska

Prywatnie jest mamą, babcią i partnerką. To role, które każdego dnia uczą ją czułości, uważności oraz cierpliwości.
Od 25 lat jest projektantką odzieży, a od 15 lat prowadzi swoją markę You by Tokarska, w której tworzy przede wszystkim swetry.
Powstają one na Warmii na ręcznych maszynach dziewiarskich — z uważnością, cierpliwością oraz szacunkiem do rzemiosła.

Czym jest dla Ciebie moda? Czy ubrania są ważne?

Modę traktuję przede wszystkim jako pracę, ale jednocześnie bardzo osobiście — bo w moim przypadku jedno nieustannie przeplata się z drugim. To, czym zajmuję się zawodowo, jest częścią mnie. Kocham swoją pracę i jest ona dla mnie naprawdę ważna, dlatego moda zajmuje w moim życiu szczególne miejsce. Zwracam uwagę na to, w co jestem ubrana. Liczy się dla mnie wygoda, jakość oraz to, jak czuję się w danej rzeczy. Ubranie to dla mnie coś więcej niż estetyka — to komunikat, który wysyłamy światu, ale też sposób, w jaki same siebie otulamy na co dzień. Dlatego mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem: moda jest dla mnie bardzo ważna — zarówno zawodowo, jak i prywatnie. To przestrzeń, w której spotykają się moja praca, wrażliwość i codzienność.

Czy kolor jest ważny?

Kocham kolory i przywiązuję do nich ogromną wagę. Kolor ma dla mnie wielkie znaczenie — potrafi podkreślić urodę, dodać energii, wydobyć światło z twarzy. W moich kolekcjach jest go naprawdę dużo. Zależy mi na tym, aby każda kobieta — niezależnie od typu urody, wieku czy temperamentu — mogła znaleźć coś dla siebie. Paleta jest szeroka, świadomie budowana i różnorodna. Wierzę, że kolor daje możliwość wyboru, a wybór daje wolność.

 

Czy otulanie swetrami można porównać do przytulania?

Zdecydowanie tak — szczególnie gdy swetry powstają z włóczki z alpaki: miękkiej, lekkiej, a jednocześnie otulającej w wyjątkowy sposób. Miałam okazję przekonać się o tym bardzo dosłownie podczas sesji zdjęciowej z alpakami. To było niezwykle czułe doświadczenie.
Ich delikatność, spokój i naturalne ciepło są dokładnie takie, jakie chcę przenosić do moich swetrów.
Chciałabym, żeby kobiety, które je noszą, czuły się w nich miękko, bezpiecznie i blisko siebie.

Co czujesz, gdy widzisz kobiety w swoich projektach?

Ogromną ekscytację i wzruszenie. Pamiętam pierwszą kobietę, którą zobaczyłam w swoim produkcie. Miała na sobie komplet — czapkę i szalik. To było w Warszawie. Ona szła chodnikiem, a ja siedziałam w samochodzie. W tej euforii prawie wyskoczyłam z auta, żeby pobiec i ją przytulić. Po chwili pomyślałam jednak, że to chyba nie byłby najlepszy pomysł.

Ta pierwsza reakcja — czysta radość i wzruszenie — została ze mną do dziś. Uwielbiam moment, w którym widzę kobiety w moich ubraniach. Jestem wtedy naprawdę dumna i ogromnie szczęśliwa, że ktoś pokochał to, co tworzę. To dla mnie najpiękniejsze potwierdzenie sensu mojej pracy.

Koniecznie zajrzyj tutaj
Projekty wszystkich sukienek: Justyna Ołtarzewska

zdjęcia Edyta Bartkiewicz
make up Liplab
włosy Sylwia Puciato Master Look