Blog
Portrety kobiecości – Olga Szarlińska
Portrety kobiecości to cykl wyjątkowych sesji zdjęciowych, które opowiadają o kobietach będących ważną częścią wieloletniej historii mojej pracowni. To opowieść o klientkach, które stały się przyjaciółkami, o jubileuszu przyjaźni oraz miłości do stylu i wysokiej jakości, które wraz z kobiecością oraz elegancją
wpisane są w kreacje tworzone w moim atelier.
Olga Szarlińska – psycholożka, socjolożka, interwentka kryzysowa, terapeutką TSR w procesie certyfikacji PSTTSR, mentorka. Współpracuje z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia” jako konsultantka telefonu zaufania “Niebieska Linia”, prowadzi warsztaty i szkolenia z przeciwdziałania przemocy domowej, grupy terapeutyczne dla osób w kryzysie, a w ramach Akademii Rodziców Nastolatka Stowarzyszenia Niebieska Linia, warsztaty i seminaria oraz konsultacje rodzicielskie.

Czym jest dla Ciebie moda na co dzień?
Moda to dla mnie coś znacznie więcej niż tylko ubrania. To forma wyrażania siebie, sposób, w jaki komunikujemy światu kim jesteśmy, co czujemy i jak chcemy być postrzegane. To nasza codzienna opowieść o sile, odwadze, kobiecości, ale czasem też o kruchości i bezradności. Strój jest językiem – subtelnym, ale niezwykle wymownym – dzięki któremu możemy budować relacje, wyrażać emocje i kształtować własną tożsamość. Wierzę, że ubranie ma moc – może wzmacniać, dodawać pewności siebie, przypominać o naszym potencjale i odwadze. Każdego dnia, dokonując tej – z pozoru – drobnej decyzji o tym, co założymy, dajemy sobie możliwość opowiedzenia swojej historii na nowo. Dlatego moda, w moim rozumieniu, to nie tylko piękne, estetyczne czy modne ubrania – to przede wszystkim akt samoświadomości i miłości do siebie.
Czy szycie na miarę można porównać do terapii?
Teoretycznie wydaje się, że to zupełnie dwa różne światy. Myślę, że szycie na miarę to świetna metafora psychoterapii, bo w obu przypadkach jest to proces spotkania z drugim człowiekiem, z jego emocjami, potrzebami, życiem. Terapeuta, podobnie jak krawiec/projektant szyjący na miarę, daje podczas tego spotkania swoją uważność oraz towarzyszy w procesie tworzenia czegoś nowego, autentycznego, dopasowanego do indywidualnych potrzeb. Terapia, tak jak szycie miarowe – to czas refleksji: co mi pasuje, w czym mi dobrze, co mnie wspiera, co mnie uwiera, co mnie ogranicza? To proces odkrywania siebie, swoich potrzeb, poznawania granic oraz nazywania emocji. W szyciu miarowym ubranie ma pasować na człowieka, a nie odwrotnie. Podczas terapii uczymy się jak sprawić, aby codzienność bardziej odpowiadała naszemu wewnętrznemu ja, a nie zewnętrznym oczekiwaniom.

Co czujesz jak widzisz siebie na zdjęciach lub jak zakładasz ulubione ubranie?
To taki moment, w którym myślę: „tak, to naprawdę ja”. Zwłaszcza na zdjęciach Edyty. Lubię patrzeć na siebie, bo widzę kobietę, która zna swoją wartość, ma odwagę być sobą i dobrze się ze sobą czuje. Lubię moje ubrania – tam nie ma przypadków. Codziennie wybieram je w zależności od sytuacji i tego, w jakiej energii jestem lub w jakiej być potrzebuję.

Czy coś się zmieniało przez lata, Twój stosunek do mody, ubrań, wyglądu?
Lubię siebie. Wiem co lubię nosić, w czym się dobrze czuję, co dodaje mi siły jeśli potrzebuję, w czym mogę się bezpiecznie schować. Zmieniło się na pewno to, że teraz już nie szukam “czegoś innego” na siłę, bo finalnie i tak noszę ubrania w bardzo określonym stylu – klasyczna elegancja była i jest moim sprzymierzeńcem, współgra ze mną od czasów liceum – choć jak patrzę czasem na zdjęcia z tego okresu to zdarzały mi się “kosmiczne” stylówki. Z domu wyniosłam umiejętność “ubierania się” oraz tego, że nie jest ważne ile ma się rzeczy w szafie, tylko jakiej są jakości oraz z czego i jak są wykonane. Można wyglądać świetnie nosząc proste rzeczy.
Co łączy Cię z Justyną najbardziej?
Przyjaźń, opera i książki – szczególnie te o silnych i niezależnych kobietach oraz sztuce. Zamiłowanie do klasycznej elegancji i stylistyki Christiana Diora, dobre jedzenie, wieczory przy prosecco i grudniowe spacery po Paryżu.
Strój jest językiem – subtelnym, ale niezwykle wymownym – dzięki któremu możemy budować relacje, wyrażać emocje i kształtować własną tożsamość.
Olga Szarlińska – Gabinet wsparcia psychologicznego i terapii krótkoterminowej
dowiedz się więcej
