blog

Portrety kobiecości – Sylwia Puciato

Portrety kobiecości to cykl wyjątkowych sesji zdjęciowych, które opowiadają o kobietach będących ważną częścią wieloletniej historii mojej pracowni. To opowieść o klientkach, które stały się przyjaciółkami, o jubileuszu przyjaźni oraz miłości do stylu i wysokiej jakości, które wraz z kobiecością oraz elegancją
wpisane są w kreacje tworzone w moim atelier.

 

Sylwia Puciato – fryzjerka
Otworzyła salon Master Look w samym sercu Warszawy.
Prywatnie samodzielna mama dwóch synów, przedsiębiorczymi, kobieta o złotym sercu.

Czym jest dla Ciebie moda na co dzień?

Moda to dla mnie wolność i możliwość wyrażenia siebie. Mój zawód daje mi ogromną dowolność w wyborze strojów, co jest moim zbawieniem. Zawsze wybieram stroje wygodne, ale mogę lawirować między luzem, a kipiącą kobiecością. Jestem dziś na etapie, w którym patrząc w lustro lubię to, co widzę.

Jak łączy się moda ze stylizacją fryzur?

Uważam, że połączenie jest ogromne, bo każda fryzura jest skrojoną na miarę i nie ma tu przypadkowych cięć czy kolorów. Zarówno w Twojej pracy, gdzie spotykasz kobietę i dobierasz jej ubiór, dotykasz jej bliżej – poznajesz emocjonalność oraz wartości, jakimi się kieruje. Na moim fotelu widzę, czego dana kobieta potrzebuje, poznaje ją i mogę pomóc, wyrazić siebie, poprawić humor. To są intymne spotkania, często znajomości zawierane na lata.

 

Czy pamiętasz, jak się poznałyśmy?

Oczywiście! Robiłaś konkurs dla klientek, do którego przygotowania odbywały się w Koneserze, poleciła mnie Olga Szarlińska. Pamiętam, że już przy pierwszym spotkaniu pomyślałam, że chce być z Tobą na dłużej . Praca szła mi tam fantastycznie, bo kobieca energia dodaje mi sił. Zaczęły się nasze spotkania, a potem uszyłaś mi pierwszą rzecz – kombinezon, który towarzyszył mi w wielu ważnych momentach.

Muszę tu dodać, że w każdym projekcie od Ciebie czuję się pięknie, jakbyś wyciągała ze mnie to, co najpiękniejsze.
No i kocham Twoje piękne włosy. Cudownie, że mogę się nimi opiekować!

Sylwia Puciato – Master Look
dowiedz się więcej